Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 9 grudnia 2012

Mikołaj był i u mnie:)

Dopiero dzisiaj się chwalę, ale moja radość ciągle taka sama. Wielgachna!!!!! ;)
Wygrałam konkurs u Dominiki z tego bloga :) i dostałam piękny prezent.
Mikołaj pod postacią listonosza wręczył mi go dokładnie 6. grudnia.
Patrzcie, co Dominika dla mnie zrobiła!
 Piękny, szydełkowy szal/chustę, którą można nosić na różne sposoby.
Nigdy nie miałam czegoś takiego! :))))
 I te zwisające kółeczka, uwielbiam takie. Nie umiem wyrazić jak się cieszę.
 Dominiko, bardzo bardzo Ci dziękuję :))))
 Wspominałam ostatnio, że w baktusy poszłam i następny powstał taki oto:
 Zdjęcia celowo robiłam z użyciem lampy, dzięki temu kolory są dość wierne, ale jednak odrobinę przejaskrawione. Bez lampy były za blade. Wybrałam ekspresję :-)
 Połączyłam Delight Dropsa 2 motki  i 1,5motka Angel Bergere de France (bordowy)
 Efekt kolorystyczny zaskoczył mnie bardzo pozytywnie i chociaż nie przepadam za Delight'em (trochę szorstki i gniotliwy), to po wypłukaniu w odżywce do włosów, no i pewnie dzięki moherkowi, jest dość miękki i przytulny.

 W czasie oczekiwania na drugi brakujący motek do baktusa, dorobiłam córce kolejne czapki





 Zrobiłam też coś, co już dawno planowałam, ale jakoś odkładałam i odkładałam.
Oprawiłam w ramkę moją entrelakową chustę :). Ciągle miałam poczucie, że jest niedokończona, w dodatku chciałam, żeby była trochę większa.





Teraz jest idealna! Mam jeszcze jeden  motek tej włóczki -(to Regia) i w połączeniu z moherkiem zrobię szal lub gwiazdkowego baktusa. A dzisiaj zaczęłam .... też baktusa.... cóż....

Natura sprzyja nam, dziewiarkom. Śnieg spadł, mróz mrozi i to nieźle. Nic tylko dziergać! Dziergać! ;)))))
Super, prawda?

Przesyłam serdeczne pozdrowienia i życzę dużo radości. Miłego nadchodzącego tygodnia. :)))))


35 komentarzy:

  1. Oprawiony entrelak bardzo mi się spodobał:)Twój następny baktus zaskakuje kolorami, ale pozytywnie.W grudniu kocham czerwień i jej odcienie:)Czapek nigdy za wiele:)są super:)pozdrowienia i miłego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapomniałam, więc dopisuję:)chusta mikołajkowa jest bardzo oryginalna. Widziałam gdzieś w sieci chustę całą z babcinych kwadratów. Podobała mi się:))))i to bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Krysiu. W tym baktusie, może zdjęcia trochę wprowadzają w błąd, ale czerwonego nie jest tak wiele. To moherek "doczerwienia" :) Chciałam przeznaczyć go na prezent dla bratowej, ale córka kategorycznie się sprzeciwiła :)
      Oj, te babcine kwadraty mocno we mnie siedzą. Dla mnie to wyzwanie, bo szydełka nie tykam, ale mam zapisane wzory na nie i różne wersje układów kolorów. Przyjdzie czas i chwycę za szydełko! :) Pozdrawiam Cię, Krysiu bardzo gorąco.

      Usuń
  3. Obydwie chusty fajne, i ta prezentowa, i ta Twoja w ramce. Ale, szczerze mówiąc,chyba wolę Twoją, może dlatego, że fanka szydełka nie jestem i zazdroszczę. Ładnie poszłaś w czapki i baktusy! Najwyraźniej rzeczywiście wciąga:))) Ba, wsysa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wessało mnie na amen. Cały czas mi się kolejka wydłuża, ale ja umiem walczyć z moimi nałogami i postanowiłam z tym skończyć! Jeszcze tylko ze dwa i basta :)

      Usuń
  4. Wpadnij do mnie po wyróżnienie :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! ;))) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Elu,piękne te prezenty nam Mikołaj przyniósł.ale Te Twoje robótki rewelacyjne, piękny baktus,czapki,a chusta superaśna!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Zastanawiam się, czy ja bym potrafiła Dominikę czymś tak zaskoczyć? :)

      Usuń
  6. Prezencik fajny a Twoje baktusy i czapeczki świetne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się i pozdrawiam :)))

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja pracowita? I kto to mówi! ;))))

      Usuń
  8. Piękny prezent dostałaś...
    A Twój baktus jest piękny... rewelacyjne kolory. Wspaniałe czapki :-)
    A wykończenie entrelaka - super pomysł :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kasiu. Tak czasami mam, że jak coś mi w głowie siedzi, to będzie siedziało aż to wydobędę. Ta chusta nie dawała mi spokoju (entrelak). Noszę ją dość często i za każdym razem mi się to przypominało. Aż się wzięłam i mam. :)))

      Usuń
  9. Świetne dziergadełka! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ! Syn zapomniał mi się wylogować i popisałam z jego kąta :)

      Usuń
    2. Nie szkodzi :) Bardzo się cieszę, że Ci się podobają :))) Pozdrawiam.

      Usuń
  10. O byłam, widziałam i podotykałam :)) same cudeńka Elcia zrobiła:)) a chusta od Dominiki jest bajeczna:)) buziaki Viola
    ps. mój baktus na wykończeniu... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ela prezent dostałaś prześliczny:))Czapeczki bardzo mi się podobają,o baktusie nie wspomnę:))Oprawiony entrelak wygląda teraz lepiej,takie bez brzegu-a takie zwykle robimy-zawsze wydają mi się jakieś niedokończone.Ściskam,dziękuję za mail,napiszę wkrótce:))Jak ja Wam zazdroszczę,że się spotykacie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonko, bardzo nam Ciebie tutaj brakuje! Spotkanie było bardzo fajne, duuuuuużo wina.... :))))))
      Entrelaki zawsze będę czymś ozdabiać,inaczej są takie...gołe :))) Pozdrawiam Cię

      Usuń
  12. Jak to fajnie mieć możliwość zobaczyć na lifie te powstające cudeńka, są naprawdę eeeexxxtra. A ja w niedzielę skończyłam swój otulacz, który powstał w kilka godzin dzięki odpowiedniej atmosferze w sobotę. Nie ma to jak super towarzystwo moich Dziergaczek
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przyślij chociaż mmska z otulaczem! Magda, drutów nie zabrałaś!!!!:)))

      Usuń
  13. Ha! takie prezenty to radość wielka :)
    Kolory w baktusie są świetne, rewelacyjnie wyszło połączenie tych włóczek.
    A czapki mi przypomniały, że moja Córcia też taką "wiszącą" chciała... trzeba będzie wydziergać ;) Fajne są, bo można je nosić na wiele sposobów :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, wisząca czapka nie zawsze musi wisieć :))))
      Kolory w baktusie ułożyły się przypadkowo i lepiej być nie mogło! Tak pomyślałam, że może czapkę dorobię?

      Usuń
  14. A no tak,grzeczne dziewczynki Mikołaj nie omija,mnie w tym roku ominął szerokim łukiem:))))
    A tak serio,cudowna chusta/szal-gratuluję.
    Widzę że połknęłaś bakcyla baktusowego,piękny wyszedł.Czapki super a o takim wykończeniu etrelaca też myślałam bo tak na "surowo" czegoś mu brakuje.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się...mnie tez ominą...stary Kutwa;)...ale czy to się tak opłaca być grzeczna cały rok?...nie...lepiej żeby było zabawnie;)

      Usuń
    2. Naprawdę? Ani cukiereczka? Nie wierzę...
      Ja wcale grzeczna nie byłam...
      Moja córka została zapytana przez ciocię, czy dostała rózgę od Mikołaja, a ona zdziwiła się...bo "nie znała tego zwyczaju"... :)))))

      Usuń
  15. Piękny baktus, marzy mi się w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cuda :) Będę częściej zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń