Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 6 listopada 2011

160% alpaki i zagadka

W zeszłym tygodniu szef wygonił mnie na trzy dni urlopu. No to co było robić? Dzień pierwszy- korpus do pach, dzień drugi-rękawy (bez szwów), dzień trzeci - raglan, dzień czwarty (już w weekend) - plisa.
Inspiracją było to, ale troszkę pozmieniałam. Włóczkę dobrałam jakoś tak.. znienacka :-).
Wcześniej nie miałam zamiaru łączyć tych dwóch nitek, a one same o tym zadecydowały. Ułożyły się obok siebie, a ja to łyknęłam. Quito Cheval Blanc - 60% alpaka i 40% wełna oraz Drops Alpaca -100% alpaka. Zapytałam córkę ile procent alpaki byłoby, gdyby to była jedna nitka, a ona bez wahania odrzekła, że 160%! :-) Dobra, niech tak będzie. Powstała ciepła, gruba i miła w dotyku mieszanka.
Trochę banalną niebieskość Quito ożywił zbyt buraczkowy Drops. Zużyłam 7 motków tej i 5 i pół motka tej i obawiałam się, że sweter będzie ciężki, ale nie. Jest po prostu idealny, taka "druga skóra".
Guziki dobrałam za szybko i zmienię je wkrótce. Wolę, żeby były podłużne, ale z guzikami w moim mieście trochę kiepsko... Tylko w jednej pasmanterii jest jako taki wybór. Poszukiwania rozpoczęte.
Całą moją scenerię z poprzedniego posta już wcięło, więc sesja była w domu:










Na przedostatnim zdjęciu słońce odbiło wzorek z firanki niczym norweski, ale na wrabiane wzory się nie skuszę!

A teraz zagadka. Szykuję prezent na urodziny mojego brata. Czeka mnie dużo pracy i nie wiem jaki będzie efekt końcowy, mimo że powtarzam raz już zrealizowany pomysł. Mam czas do 6 grudnia, a początek jest taki:





Jak myślicie, co to będzie?
Podpowiedź następna będzie wkrótce....
Pozdrawiam serdecznie i bardzo  bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.

3 komentarze:

  1. No, jestem pod wrażeniem sweterka. Super. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny sweterek :)) mięciutki, przytulaśny :) wiem bo miałam okazję podotykać to arcydzieło :))

    OdpowiedzUsuń